Polski Ład: pozorne zyski i realne straty

Nowy rządowy program gospodarczy utrudni samorządom wspieranie przedsiębiorców – wskazywali uczestnicy debaty o Polskim Ładzie w siedzibie Bezpartyjnych Samorządowców i Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej. Ich zdaniem najnowszy projekt Mateusza Morawieckiego łamie też zasady pomocniczości oraz przewidywalności prawa, nie był też konsultowany z najbardziej zainteresowanymi: gospodarzami Małych Ojczyzn. 

Zdaniem prezydenta Lubina Roberta Raczyńskiego, lidera Bezpartyjnych Samorządowców nie jest to wyłącznie efekt działań obecnej ekipy, że rola samorządów stale okazuje się pomniejszana i tracą one instrumenty skutecznego wspierania przedsiębiorców. Dr Marek Woch wskazał, że Nowy Ład zamiast upraszczać mechanizmy, dodatkowo jeszcze je komplikuje. Wiceprezydent Zgierza Bohdan Bączek podkreśla, że jego miastu udawało się pozyskiwać fundusze norweskie i środki unijne na obiekty sportowe i rewitalizację, ale obawia się, że po zmianach pozostanie tylko dbanie o dobry klimat współpracy przedsiębiorców, bo na realną dla nich pomoc zabraknie środków. Najkrócej scharakteryzował Polski Ład Grzegorz Kubalski z powiatu legionowskiego zarazem wicedyrektor biura Związku Powiatów Polskich: to program pozornych marketingowych zysków przy rzeczywistych startach.   

Ład przestrzenny powinien być domeną samorządów, tymczasem jest im odbierany. Masowo powstają paczkomaty i wieże do przekazu radiowego, na co gospodarze terenu nie mają wpływu – to jeden z przykładów regresu, jakie wskazał Robert Raczyński.

O opłatach targowych mówił z kolei sekretarz Bezpartyjnych i Samorządowców Marek Woch: wójt, burmistrz czy prezydent w dobie pandemii mają możliwość ich umarzania, ale nie robią tego, bo ich nie stać, chociaż taka decyzja pomogłaby przedsiębiorcom. Podobnie ma się rzecz z opłatami za lokale gastronomiczne. Chociaż branża za sprawą lockdownu dźwiga na sobie koszty walki z COVID-19. 

W zakłopotanie wprawiają samorządowców pogłoski o kolejnych zmianach planów rządu. Polski Ład nie jest bowiem zbiorem pewnych już tekstów ustaw. Nieoficjalnie wiadomo, że ekipa PiS zamierza wycofać się z planowanej podwyżki składki zdrowotnej dla przedsiębiorców do 9 proc. Ale pewności nie ma.

– Nie powiem nauczycielowi, że zamiast obiecanych 500 zł podwyżki dostanie dwadzieścia – ironizował smutno prezydent Lublina Raczyński.

Przedsiębiorca do biznesplanu musi wpisać konkretną kwotę, nie wiadomo, jak to robić, gdy wciąż mamy do czynienia z różniącymi się wersjami i oszacowaniami. Stawia to pod znakiem zapytania pomoc, jakiej samorządy – poza zachęcaniem do zgodnego współdziałania – udzielić mogą przedsiębiorcom. Kto sam z góry nie wie, nie doradzi innym.   

Jeśli ktoś wam mówi, że daje wam coś za darmo, wiedzcie, że to nieprawda – zwracał się bardziej do internautów niż pozostałych uczestników panelu zastępca prezydenta Zgierza Bohdan Bączek. 

Na zawartych w Nowym Ładzie zmianach samorządy wszystkich szczebli stracą przez najbliższych dziesięć lat 144 mld zł. 

– Jakość pewnych usług będzie spadała, nie zadzwonimy do NBP z prośbą o dodruk pieniędzy, to rząd może emitować obligacje – objaśniał możliwe skutki Robert Raczyński. W efekcie zamknięte może zostać nawet co czwarte przedszkole  czy żłobek. Projektodawcy nie przewidzieli takich skutków. 

Elementy rządowego programu naruszają zasadę pomocniczości, wedle której lokalna społeczność organizuje się sama w oparciu prawa, a kolejne szczeble władzy wspierają ją w tym, co niezbędne. Doktor Wach przypomniał, jak działo się co roku w poprzednim ustroju w trakcie żniw ze sznurkiem do snopowiązałek: zawsze go brakowało, bo o tym, ile go potrzeba, decydowano centralnie. 

Samorządowcy zaczęli ze sobą nawzajem rozmawiać tak często jak nigdy przedtem – na ten jedyny korzystny efekt Polskiego Ładu wskazał Raczyński. – Dialog, dialog i jeszcze raz dialog… – wyliczał doktor Wach. Problemem okazuje się nawet pomysł z domami do 70 metrów kwadratowych wznoszonymi bez pozwolenia, bo jak się okazuje, w Polsce brakuje drewna, a jego jedyny sprzedawca, Lasy Państwowe nie poznał nowych zasad, na jakich ma to robić, ponieważ ich nie uchwalono, a zresztą musi się ograniczyć, bo Komisja Europejska zdecydowała, że 30 proc lasów w Polsce wyłączy się z pozyskiwania drewna.   

Połowa samorządów wszystkich szczebli po wprowadzeniu w życie nowych regulacji zawartych w Polskim Ładzie nie będzie w stanie bez dokonania oszczędności spiąć budżetu. Koszty odczują mieszkańcy w postaci ograniczenia świadczonych na ich rzecz usług.  

Konferencje Samorząd i przedsiębiorcy w Polskim Ładzie zorganizowaną przez Bezpartyjnych i Samorządowców można obejrzeć ONLINE TUTAJ

Podobne wpisy