Państwo napędza inwestycje – start Funduszu Polski Ład

Od czasu, kiedy na konferencji 15 maja br Jarosław Kaczyński ogłosił program Polski Ład przez media przewinęło się bardzo wiele komentarzy i opinii na ten temat. Czas choć krótki, to jednak te kilka miesięcy było bogate w różne wydarzenia oceniające fundamentalne założenia strategicznego planu dla Polski. W tym tekście chciałbym się jednak skupić na aspektach czysto ekonomicznych związanych z jednym z fundamentów tego programu. Są nimi inwestycje, które wg autorów Polskiego Ładu mają wygenerować 500 tyś. nowych miejsc pracy. Warto jednak zaznaczyć, iż ten tekst ma na celu jedynie ukazać bardzo ogólne podstawy oraz zasadność realizacji inwestycji z perspektywy ekonomicznej.

dr Arkadiusz J. Derkacz – ekonomista, wieloletni menedżer, obecnie pracownik naukowo-dydaktyczny i doradca ekonomiczny. Członek Rady Fundacji i ekspert  Ambitnej Polski. Specjalista ds. zarządzania w gospodarce, polityki gospodarczej oraz międzynarodowych stosunków finansowo-ekonomiczno-prawnych.

Program Polski Ład został zbudowany na pięciu głównych fundamentach. Dotyczą one zagadnień służby zdrowia, podatku, mieszkań, emerytur oraz właśnie inwestycji. Wg autorów programu to właśnie państwo powinno wziąć na swoje barki rolę głównego inwestora, które dzięki odpowiednim narzędziom będzie finansowało realizację planowanych inwestycji. Głównym instrumentem mają tu być tzw. obligacje rozwojowe, które pozwolą na uruchomienie przez Bank Gospodarstwa Krajowego specjalnego funduszu przeznaczonego na odbudowę i modernizację Polski, głównie po spowolnieniu gospodarczym wywołanym pandemią COVID-19. Warto już dziś powiedzieć, iż wspomniany fundusz został właśnie uruchomiony a składanie wniosków jest możliwe od 2 lipca br.

W tym miejscu warto jednak zadać pytanie, które odniesie to zagadnienie do aspektów ekonomicznych. Czy plan inwestycji rozwoju Polski ma uzasadnienie w ekonomii? Współcześnie istnieje kilka szkół, czy raczej trendów ekonomicznych, które w różny sposób opisują rozwój gospodarczy. To z kolei przekłada się dość wyraźnie na sposób uprawiania polityki gospodarczej poszczególnych państw. Nie zmienia to jednak faktu, iż wspólnie uznawanym jednym ze wskaźników stabilnego rozwoju państwa jest jego produkt krajowy brutto (PKB) – mówiąc precyzyjniej tempo wzrostu PKB. Patrząc się na ten wskaźnik od strony wydatków (rozdysponowania) jest on generowany przez popyt krajowy oraz saldo wymiany z zagranicą. Ten pierwszy jest zaś determinowany głównie inwestycjami prywatnymi, konsumpcją prywatną oraz wydatkami rządowymi, w tym także inwestycjami publicznymi. Oczywiście nie chcę tu wchodzić w szczegółowe zagadnienia merytoryczne. Już jednak na tej podstawie można powiedzieć, iż planowane w Polskim Ładzie inwestycje publiczne będą miały charakter prorozwojowy dla polskiej gospodarki. W tym kontekście pojawiają się jednak przynajmniej dwa dość ważne aspekty – deficyt budżetowy oraz sposób realizacji tychże inwestycji.

Pierwszy z nich wzbudza oczywiście dość duże emocje i często staje się podstawą do politycznego krytykanctwa. Patrząc się jednak na kwestie deficytu budżetowego z perspektywy ekonomicznej należy stwierdzić, iż jego wzrost w pewnych okolicznościach może być elementem napędzającym wzrost gospodarczy. Jest to zależne m.in. od tego, co generuje owy deficyt budżetowy. Jeżeli będą to inwestycje, które są wymieniane w Polskim Ładzie (chociażby nowoczesna infrastruktura, transport, cyfryzacja czy czysta energia) można się spodziewać, iż zaistnieje tu mechanizm napędzania wzrostu gospodarczego poprzez inwestycje publiczne „finansowane” częściowo z deficytu państwa. W tym kontekście należy wrócić do drugiego aspektu – sposobu realizacji tychże inwestycji. Mówiąc krótko, chodzi o to, aby inwestycje publiczne były realizowane – oczywiście w miarę możliwości – przez polskie przedsiębiorstwa. Dlaczego? I tu przychodzi nam z pomocą metodologia szacowania PKB od tzw. strony produkcji. W tym kontekście wzrost PKB jest uzależniony od produkcji globalnej czyli od sumy wytworzonych dóbr przez polskie przedsiębiorstwa na terenie kraju. Ten fakt jest więc ekonomicznym uzasadnieniem stwierdzenia z Polskiego Ładu, iż inwestycje w odbudowę i modernizację mogą wpłynąć na powstanie nowych miejsc pracy oraz na poprawę sytuacji ekonomicznej polskich przedsiębiorstw. Krótko warto także wspomnieć tu o zagadnieniu importu dóbr i usług przeznaczonych na realizację inwestycji. Należy pamiętać, iż wysoki poziom współczynnika importochłonności inwestycji publicznych będzie powodował, iż wpływ wydatków publicznych na dynamikę PKB będzie słabł. Uzasadnienie tej zależności znajdujemy w tzw. mnożniku fiskalnym. Taki sposób realizacji planowanych inwestycji rozpocznie cały ciąg zależności przyczynowo – skutkowych, które finalnie może doprowadzić do powrotu polskiej gospodarki na toru stabilnego rozwoju gospodarczego.

Powyższe bardzo ogólnie opisane zagadnienia można podsumować powiedzeniem słynnego polskiego ekonomisty – prof. M. Kaleckiego. Przedsiębiorcy zarabiają tyle ile wydają, konsumenci wydają zaś tyle ile zarabiają. W tym kontekście można zaryzykować pewne stwierdzenie, które traktują jako pewnego rodzaju ekonomiczne życzenie czy oczekiwanie po programie Polski Ład. Polski Rząd, który planuje szereg inwestycji odbudowy i modernizacji Polski powinien dać możliwość polskim firmom na realizację tych właśnie przedsięwzięć. Wydatki inwestycyjne powinny być zaś finansowane przez odpowiednie mechanizmy, tj. Fundusz Polski Ład a to finalnie doprowadzi (tutaj duży skrót myślowy) do poprawy sytuacji ekonomicznej Polaków, polskich przedsiębiorców i polskiej gospodarki.

Podobne wpisy