Mazowiecka Wspólnota Samorządowa z ramienia Federacji Bezpartyjnych Samorządowców wraz ze Stowarzyszeniem Kocham Pragę zorganizowała protest w sprawie powołania na terenie Szpitala Praskiego ośrodka dla osób bezdomnych i uzależnionych. Pikieta odbyła się w niedzielę 14.03 pod głównym wejściem do Szpitala Praskiego.

Frekwencja zaskoczyła samych organizatorów, ponieważ na pikietę przybyło ponad setka mieszkańców. Wielokrotnie wzywano zgromadzonych do zachowania dystansu.


Grzegorz Wysocki - Mazowiecka Wspólnota Samorządowa

Na próżno szukać wśród organizowanych przez miasto konsultacji społecznych tematu, który tak licznie zgromadził dziś mieszkańców Pragi. Często pyta się nas o zdanie na temat sadzenia roślin, zwężania ulic, programów rozwoju i takich tam. Kwestia likwidacji części Szpitala Praskiego i organizacja ogromnego Ośrodka dla narkomanów i osób bezdomnych jakoś umknęła decydentom i urzędnikom ratusza. Dlatego mimo epidemii postanowiliśmy chwilę z wami na ten temat porozmawiać. Dziękujemy, że tak licznie przybyliscie – powiedział Grzegorz Wysocki z Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej.

Transparenty były różnorodne. “Praga protestuje”, “Szpital tak, ośrodek dla narkomanów nie”. Hasło “Dość padstwienia się nad Pragą” bezpośrednio nawiązywało do pana dyrektora Tomasz Pactwy, dyrektora Biura Pomocy i Projektów Społecznych, który jest sprawcą udręki Prażan. Zgromadzeni wzywali do reakcji prezydenta Rafała Trzaskowskiego.


Przemawia pan Jacek Wachowicz ze stowarzyszenia Kocham Pragę

Stop likwidacji części Szpitala Praskiego! Mówię o budynku B, który jest częścią kompleksu Szpitala Praskiego p.w. Przemienienia Pańskiego. Szpital Praski jest spółką miejską a w budynku B do 2017 r. funkcjonowały między innymi oddział interny oraz oddział położniczy. Budynek B składa się z czterech kondygnacji a jego powierzchnia podkreślam to ponad 5 tyś m2. Niejedno miasto powiatowe nie ma o takiej powierzchni szpitala. Bywałem w tym budynku i wiem, że zabytkowy gmach wymagał remontu. Władze Warszawy nie widziały potrzeby wówczas przekazania pieniędzy na jego remont. Dalsze leczenie w tym budynku chyba było niemożliwe? -powiedział do zgromadzonych Jacek Wachowicz prezes stowarzyszenia Kocham Pragę.

Od początku zarówno Rada Dzielnicy Praga Północ jak jej burmistrzowie są przeciwne temu pomysłowi. Wielokrotnie zostało to wyartykułowane. Co do tej sprawy znikają podziały polityczne. Można powiedzieć, że wszyscy reprezentanci społeczności lokalnej są w tej sprawie zgodni.

Na Pradze robimy wiele w kwestii przeciwdziałania uzależnieniom i bezdomności. Na naszym terenie działa jedenaście instytucji, które zajmują się tymi problemami. Wydajemy na te cele dużo środków publicznych. Mieliśmy duży problem na Brzeskiej, gdzie w parze za ośrodkiem przeciwdziałania narkomani szła dilerka i zwiększyły się wokół niego wszelkie patologie. Jako dzielnica jesteśmy za pomocą. Jednak Praga nie udźwignie wszystkich nieszczęść tego miasta. Robienie getta w środku naszej dzielnicy gdzie obok jest szkoła i przedszkole to nie jest dobra droga. Niech każda dzielnica stworzy taki Ośrodek.- apelował w swoim wystąpieniu burmistrz Dariusz Kacprzak

Na proteście można było zaobserwować również przedstawicieli innych partii. Wypowiadał się do mediów poseł praski pan Paweł Lisiecki z Prawa i Sprawiedliwości. Głos zabierała również radna Warszawy z Nowoczesnej pani Anna Auksel-Sekutowicz. I tu trzeba przyznać też panuje zgodność. Ośrodek jest nieprzemyślanym pomysłem i warto wpłynąć na władze miasta, aby jeszcze raz się zastanowiły w tej sprawie.


Pani radna miasta Anna Auksel-Sekutowicz wraz z burmistrzem Dariuszem Kacprzakiem

Problemy narkomani i bezdomności są wyzwaniem dla całej Warszawy, a nie tylko małej dzielnicy, jaką jest Praga. Musimy usiąść z zarządem miasta i jeszcze raz przemyśleć jak lepiej rozłożyć ciężar walki z tymi zjawiskami. Widzę tu dużo dobrej woli ze strony władz dzielnicy. Moją uwagę zwrócił transparent “Tak dla psychiatrii dziecięcej” i to uznaję za duże wyzwanie właśnie tu w Szpitalu Praskim. O to musimy usilnie zabiegać – powiedziała do zgromadzonych radna Warszawy pani Anna Auksel-Sekutowicz.

Trzeba nadmienić że byli też zwolennicy inwestycji. Niestety okazało się, że nie bardzo znają programu zgromadzenia ani lokalizacji obiektu i dzięki uprzejmości mieszkańców zostali zaprowadzeni pod szpital.


Zwolennicy inwestycji sprawnie dotarli na protest dzięki pomocy mieszkańców

Protest dopiero się rozpoczyna. Mieszkańcy mają nadzieję na jakąś uczciwą rozmowę z władzami miasta. Jak powiedział na wiecu pan Jacek Wachowicz ” Prażan trzeba szanować i z nimi konsultować”. Organizatorzy protestu planują kolejną pikietę w czwartek 18.03 o godz. 12.00 tym razem pod ratuszem na placu Bankowym.

Dalej są zbierane podpisy pod petycją. zarówno wersji papierowej, ale również w aplikacji petycja.

Można ją podpisać tutaj

https://www.petycjeonline.com/nie_dla_orodka_dla_narkomanow_i_bezdomnych_w_szpitalu_praskim

Ostatnie wiadomości: